Menu

D U B L I N I A

Pozytywnie i optymistycznie o swoim życiu, podróżach, karierze, kotach i Wszechświecie, z zabarwieniem feministycznym.

Kreatywne menu dnia

ewazdublina

Nasz chef sie dzis popisal jesli chodzi o menu.

Mielismy w hotelu przyjecie po pogrzebie - funeral party, i grupe religijna afrykanskiego pochodzenia ktora odprawiala jakies modly w sali konferencyjnej a potem jadla obiad.

Pierwsi dostali na deser "Death by chocolate" a drudzy "Black Forest Gateau".

Komentarze (16)

Dodaj komentarz
  • Gość: [wiedzma] *.threembb.co.uk

    Dobre, dobre :D

  • Gość: [pendragon] 109.255.106.*

    dobre dobre. murzynskie modly tez dobre. pewnie bedzie padac.

  • ewazdublina

    Wiedzma ;)

    Pendragon - murzynskie modly...ale mialam z nimi klopot. Zaczeli odstawiac spiewy przez mikrofon az sie nioslo po calej okolicy...ludzie z funeral party ktorzy byli na tym samym pietrze zaczeli sie skarzyc. Poniewaz bylam tez tego dnia manager on duty boDM zachorowal, musialam tam isci ich uciszac. Otwieram drzwi a tam scena jak z amerykanskiego filmu o poludniowej Karolajnie z lat piecdziesiatych... Gruby pastor zawodzi do miktofonu a reszta podskakuje i odspiewuje. Kobiety glownie to byly, ubrane jak patrz wyzej nawet wachlarze mialy. 3 razy poszlam i interweniowalam i mnie olali. Wiec odlaczylam im prad ;) i spiewali bez mikrofonu wiec ciszej. Potem sie wyklocali ze dostali za male porcje na obiad -porcje byly europejskie nie amerykanskie- a dzis szef mi dzwonil ze na sniadanie rano usiedli po 4-5 osob przy stole i mieli przed soba 17 talerzy z zarciem...

  • Gość: [dvt] *.as13285.net

    Haha, mysmy ostatnio robili zapach do plynu do prania i mialam ochote nazwac go WHITES ONLY ale to byloby raczej niepoprawne politycznie...

  • ewazdublina

    haha :D

  • lu-petitka

    widocznie można i tak:D rozne tradycje,kultury,obyczaje.a jednak da sie razem;)

  • Gość: [pendragon] 109.255.106.*

    Dałaś radę... Wyobraź sobie że jedziesz M4 na zachód i słuchasz przez godzinę różańca po niemiecku, bo akurat jest niedziela. I nie możesz tego przełączyć bo idzie live z drugiego rzędu. Już bym wolał murzyńskie śpiewy chyba, sam nie wiem...

  • ewazdublina

    Pendragon no ok, przebiles mnie ;)

    Lu-petitka jednak wole osobno ;)

  • Gość: [MiSzA] 109.255.177.*

    Mogłaś zaproponować powszechnie lubiany przysmak znad Wisły - murzynka!

  • ewazdublina

    Murzynka to nawet raz sama zrobilam ;) Bylo na blogu - angielska nazwa ciasta Little Negger ;) bardzo niepoprawne politycznie!

  • Gość: [Irolka] *.b-ras1.wtd.waterford.eircom.net

    Ale cóż za piękna śmierć by chocolate!!! Swoją drogą, nigdy nie wiem - lepiej np. zginąć nagle czy chorować i mieć czas na przygotowanie..? Po 3 mojito jestem więc nastrój filiozoficzny.....

  • ewazdublina

    Ja bym wolala death by sex ;) bo nie lubie czekolady ani zadnych slodkosci.

    Zdecydowanie szybka i nagla smierc. Po co cierpiec niepotrzebnie?

  • Gość: [dvt] *.as13285.net

    Ojoj, death by sex mi sie kojarzy z ludzmi ktorzy gina uduszeni w dziwnych okolicznosciach :)))

  • ewazdublina

    np. cyckami? ;)

  • Gość: [kasia] *.ntlworld.ie

    czy goscie wiedzieli co jedli? Tzn znali te nazwy deserów czy tylko wy mieliscie ubaw?

  • ewazdublina

    Goscie wiedzieli co jedli bo dostali menu na stoly, my mielismy ubaw, czy goscie mieli to trudno powiedziec ;)

Dodaj komentarz

© D U B L I N I A
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci