Menu

D U B L I N I A

Pozytywnie i optymistycznie o swoim życiu, podróżach, karierze, kotach i Wszechświecie, z zabarwieniem feministycznym.

Jak straciłam i odzyskałam 4.200 euro w 3 dni ;)

ewazdublina

Taka historia.

Dowiedzialam sie ze moge dostac zwrot podatku z tytulu tzw flat rate expenses. To jest zwrot za orientacyjne koszty wlasne jakie ponosza pracownicy niektorych sektorow, np manager w hotelu moze dostac z powrotem 191 euro za rok.

No wiec w zeszlym tygodniu zalogowalam sie na swoje internetowe konto podatnika i zrobilam tzw claim za 3 lata wstecz (za zeszly rok nie moglam bo moje dane nie sa jeszcze w systemie). W piatek dostalam formularz P-21 z urzedu skarbowego, ktory przekalkulowal moje podatki po owym zadaniu zwrotu, i ku mojej zgrozie zobaczylam ze za lata 2013, 2014 i 2015 mam niedoplate okolo 4.200 euro.

Zrobilo mi sie ciemno przed oczami bo po pierwsze to malo nie jest, po drugie - skad?jak?z jakiego powodu? Slyszalam przypadki ze osoby pracujace w payrollu, czyli obliczajace wynagrodzenia, robia bledy i nawet moja kolezanka z pracy miala raz niedoplate ponad 6000 euro. Urzad nie chce tego od razu, rozklada kwote na kilka lat odejmujac ja z kwot naleznych do odliczenia. 

Nie mam zadnego problemu z placeniem podatkow i gdyby ta kwota wydawala mi sie normalna, to oczywiscie trudno, ale ja zawsze obliczalam sobie sama zarobki netto po kazdej zmianie, czy po podwyzce czy po zmianie ulgi podatkowej po rozwodzie, i gdyby wydawalo mi sie ze place za malo podatkow, to na pewno bym zareagowala. Nie moglam spac cala noc bo myslalam o tym co takiego sie stalo, i z samego rana w sobote usiadlam jeszcze raz z tymi pismami i zaczelam analizowac. 

No i znalazlam blad. Urzad odjal mi flat rate, ale tez zlikwidowal mi kwote zwolniona od podatku w ilosci 1650.00 za kazdy rok, jaka sie nalezy kazdemu pracujacemu. Zadzwonilam dzis rano i okazalo sie owszem, cos ktos zle nacisnal i porobilo sie. Dostane nowa kalkulacje za pare dni. Teraz czuje sie nieomal tak jakbym nagle dostala te 4000 do lapy wiec jade do Ikei na zakupy ;)

Ale wniosek jest taki - kazdy sie myli, nawet urzad skarbowy. Ktos by pomyslal ze taki powazny urzad ma zawsze racje i nie ma sie co z nimi wyklocac, a tu okazuje sie ze warto wszystko dokladnie sprawdzac. 

 

Komentarze (15)

Dodaj komentarz
  • marga77

    gdybyś tego sama nie wyjaśniła i nie dociekała, byłoby dziwnie co najmniej, w sumie tutaj prawo fiskalne mówi, ze oni nie maja obowiązku dociekać, a podatnik

    Misiek tez sam robi roczne rozliczenia i nawet raz go od czci i wiary odsadzili oraz prawie złodzieja i malwersanta podatkowego z niego zrobili za 15 ojro niedopłaty, powstałej w związku z tym, ze oboje zmieniliśmy grupy podatkowe, a to ze za ubiegły rok policzyli sobie ryczałtem 1500 ojro, które sobie odciągnęli od zwrotu podatku, zupełnie bez sensu, bo Misiek już dawno firmę zlikwidował, a tylko w takich przypadkach ten ryczałt liczą, gdzie się okazało, ze ktoś tam z nich naukowo stwierdziwszy, nie sprawdzając oczywiście, ze na tej grupie podatkowej i przy takich dochodach, to nigdy zwrotów nie ma, a są dopłaty se ten ryczałt naliczył, a kiedy Misiek zadzwonił i kazał popaczać w papiery kiedy to był przypadek, oprócz tych 15 ojro, ze musieliśmy dopłacać i się okazało, ze nigdy i ze zawsze to nam się zwraca kasę, nie było nawet słowa przepraszam!

    nie lubię tej instytucji, urzędniczyny tamtejsze zachowują się tam w większości, jak panowie życia i śmierci

  • tessa37

    Sprawdzac nalezy wszystko zawsze i wszedzie, jesli chodzi o urzedy;) Mam wrazenie, ze wraz z komputeryzacja tych bledow jest wiecej, w kazdym razie latwiej sie przeslizguja bez kontroli:/
    Milych zakupow w IKEA:) Co fajnego chcesz kupic?

  • ewazdublina

    Marga, no pewnie, moj obowiazek sprawdzac a nie ich :) Ja akurat nie mam zadnych zastrzezen do urzedu skarbowego w Irlandii, nawet po tym incydencie, przeciez wiadomo ze celowo tego nie zrobili ;)

  • ewazdublina

    Tessa, wlasciwie to sztuczne drzewka na balkon, prawdziwych nie moge bo mi zdychaja i koty mi je zra :) ale wiadomo jak to jest w Ikei, idzie sie po drzewka a wychodzi sie z wyposazeniem pokoju ;)

  • marga77

    chyba przedwczoraj fejsbuczek mi przypomniał, ze nie byłam w Ikei już dwa lata, wtedy pojechałam po karnisz i przywiozłam oczywiście pościeli nowej przy okazji, cztery zmiany :D i jak zamontowałam uchwyty do karnisza, okazało się, ze zginęła mi sztanga, którą przywiozłam i przyniosłam do domu na bank! a której po dzień dzisiejszy nie ma! a w uchwytach tkwi stara ;)

  • tessa37

    Ja taras będę urzadzac rowno za rok, na wiosne, bo na jesien i zime sie nie oplaca, ale juz teraz znalazlam genialne skrzynki na balkon, ktore tez beda zapora dla kotow;) na te czesc azurowa ogrodzenia, czesc bedzie murowana:) Ale kwiaty jednak zywe, mam do nich dobra reke, choc olewam dokladnie, musze tylko cos antykociego wymyslec, najlepiej klujacego;)

  • tessa37

    No i jasne, ze wiem, tez tak mam;) Szczegolnie teraz, ale staram sie powstrzymać na razie, bo to nie ma sensu, ale jesienia bedzie orgia zakupowa:) Juz mam cale mieszkanie ze szczegółami w glowie umeblowane, urzadzone i udekorowane;)

  • ewazdublina

    Tessa, mam tez troche zywych roslin na balkonie, mam juke o imieniu Theresa ktora na zime wedruje do pokoju, i o dziwo mimo bycia zjadana bardzo ladnie rosnie. Mam truskawki, wrzos ktory tez pieknie rosnie (mam zamiar dokupic wiecej skrzynek) i takie male krzaczki ktore nie wiem jak sie nazywaja ;) Wczoraj kupilam tez oprocz sztucznych drzewek lampe na balkon zasilana sloncem i w cholere swieczek, oraz lozko ktore niby jest dla lalek ale ludzie kupuja dla kotow ;) www.boredpanda.com/japanese-cat-bed-ikea-duktig/

  • tessa37

    Widzialam te lozeczka, super:)
    Truskawki i wrzos tez jede miala na tarasie i koniecznie piwonie i lawende:) I mase ziol:)
    Teresy, to fajne dziewczy sa i juki jak widac tez;) Ja wkoncu trafilam z trawa do podgryzania dla kotow, po wielu probach i kompletnym ich ignorowaniu w koncu jedna im podeszla i gryza. Inne rosliny odetchnely;)
    Musze te lampy solarne w IKEA obejrzec koniecznie, tez bedziemy potrzebowac, choc beda dwa zrodla swiatla i 3 podwojne gniazdka, architekt patrtyl na mnie z wielkim zdziwienuem, jak mu to zakomunikowalam:) Zaplanowane bylo jedno pojedyncze;)

  • Gość: [dvt] *.dynamic.dsl.as9105.com

    To juz wiem skad zdjecie z Ikea na fejsie :)

    Kolega z pracy mial druga prace, wieczorami dorabial w pubie. Ktoregos dnia dowiedzial sie, ze ma niedoplate podatku 5000 funtow...Rece opadaja, pewnie mu przyznali niewlasciwy kod podatkowy i chlop musial robic dalej w tym pubie po to, zeby im oddac zaleglosci, na szczescie w ratach. Maz kolezanki natomiast dostal list wiele lat temu informujacy ich, ze pobierali child benefit zbyt wysoki (albo zbyt dlugo) i maja oddac chyba 7500. Z drugiej strony, sama kiedys walczylam o zwrot podatku po tym, jak wiele miesiecy pracowalam na tymczasowym nr ubezpieczenia socjalnego, a pracodawca nawet mi nie raczyl wydac P45 na odchodnym. Udalo sie.
    Tak to jest ze skarbowka...na szczescie odzyskalas 4200 euro :)

  • marga77

    fakt, sprawdzać trzeba, ale można tez od nich wymagać, żeby sami siebie sprawdzili, zanim coś człowiekowi durnego wyślą, albo źle policzą, w końcu maja prace, dzięki podatnikom ...

    przy twoim widoku z tarasu Ewa, to możesz mieć nawet sztuczne palmy, baldachimy i bukwicojeszcze, a i tak krajobraz to wszystko przebije :D
    z moim mniamnieckim tarasem się tez nie patyczkuje już, bo i tak latem widzi się tylko otaczającą go wokół zieleń i nikt tego tarasu oprócz tej otaczającej zieleni tez nie widzi :D
    w donicy mam to co koty żro i im nie szkodzi, albo koty bo i tak resztę dupami wysiedzo :D ... notabene wrzos jest dla kotów super :)
    najbardziej jednak cieszą mnie tarasy w Portugalii, tam oprócz właśnie baldachimu, albo niewolnika z wachlarzem nic nie trzeba stawiać :D :D :D
    ale łózka kotom kupie, trzy, na bogato po jednym na każdy taras :D

  • ewazdublina

    Dita, jak sie nalezalo zaplacic a sie nie zaplacilo to trzeba, tylko ze w moim przypadku to byl zwykly blad :)

  • ewazdublina

    Marga :)

  • Gość: [Monika z Donegal] 83.136.45.*

    Dzieki za info Ewa. Znam pare odob ktorym sie ta informacja przyda.Mnie co roku revenue zaslakuje pozytywnie od wielu juz lat. Jakie bylo koje zdziwienie jak pierwszy raz rozliczalam sie sama online i tez wyszlami niedoplata. Po 3 latach wrocilam osobiscie i okazalo sie ze bylo jakies "issue" z systemem i dostalam czek ze zwrotem za te 3 lata. W zeszlym tygodniu tez skonczylo sie zakupami w ikea ;)) warto rozliczac podatki mozna np ubezpieczenie na zdrowie pla one przez pracodawce rozliczyc, wydatki na GP i leki, do przyszlego roku bodajze rent expenses dla tych co wynajmuja itd

  • Gość: [IROLEK] 217.114.169.*

    Witam ... widze ze po tylu latach w EIRE wciaz niektorzy nie wiedza co to kwota wolna od podatku ...pozdrawiam

Dodaj komentarz

© D U B L I N I A
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci