Menu

D U B L I N I A

Pozytywnie i optymistycznie o swoim życiu, podróżach, karierze, kotach i Wszechświecie, z zabarwieniem feministycznym.

Mount Usher Gardens

ewazdublina

Tydzień temu spędziłam uroczy dzień w ogrodach Mount Usher i w miasteczku Wicklow, niestety zapomniałam wziąć z sobą telefon aby zrobić zdjęcia. Dziś rano postanowiłam więc pojechać tam ponownie, dodając do trasy przejazd ulubionymi przełęczami w górach Wicklow: Wicklow Gap i Sally Gap.

Wicklow Gap

Wicklow Gap

Pogoda była bardzo zniechęcająca - gorąco i zbyt słonecznie. Niestety klimat w Irlandii sie zmienia i lata są coraz bardziej upalne a deszczu mniej. To nie jest to co tygryski lubią najbardziej...Upał mnie osłabia i drażni, ale co począć. Zresztą nawet zdjęcia nie wychodzą ciekawie przy bezchmurnym niebieskim niebie - nie mają żadnego klimatu.

 Wicklow Gap

Wicklow Gap

O obu wspomnianych przełęczach pisałam już nie raz - to piękna trasa w Parku Narodowym Wicklow z niesamowitymi widokami, zwłaszcza w jesieni kiedy kwitną wrzosy. Niestety jest i ciemna strona - raz za czas na terenie parku turyści bądź piechurzy natykają się na zwłoki, to najbliższy Dublinowi pusty i ogromny obszar. Kilka dni temu Sally Gap była zamknięta bo odnaleziono poćwiartowane ciało w rożnych, niewiele od siebie oddalonych miejscach. Z tego co wiem to zabójca jest już zatrzymany.

Guiness_Lake

Sally Gap, jezioro nazywane Guiness Lake bo przypomina pintę tego piwa

Podczas pracy w hotelu zdarzało mi się oglądać samobójców ale to mnie wcale nie uodporniło na tego typu widoki, więc przez park chętnie przejeżdżam ale nie spaceruję żadnymi bocznymi dróżkami.

Ogrody Mount Usher są jednymi z najbardziej znanych w Irlandii, choć powtórze ponownie jak papuga że Altamont Gardens o których też wiele razy pisałam, są dużo ładniejsze. Ale w Mount Usher jest też bardzo dobra restauracja Avoca ze świetnym jedzeniem, kilka sklepów z pamiątkami i sklep ogrodniczy więc to pewnie też przyciąga.

Mount Usher Gardens

Mount Usher zostały kupione w 1979 roku i ocalałe dla potomności przez Madeleine Jay. Madeleine urodziła sie w Zurychu z ojca Ernsta Röntgena i matki Marion McHarg. Nazwisko Röntgen brzmi znajomo - Ernst był kuzynem tego Röntgena który wynalazł promienie rentgenowskie. Matka pochodziła z bogatej szkocko-irlandzkiej rodziny i była zatwardziałą germanofilką, a pózniej też faszystką.

Mount Usher Gardens 

Rodzice Madeleine rozstali się kiedy dziewczynka miała 12 lat. Ojciec wyjechał do Stanów. Matka wysłala córkę, miłośniczkę koni, do szkoły kawalerii w Hannowerze. Czasy drugiej wojny światowej dorosła już Madeleine spędziła pracując dla Czerwonego Krzyża. Podczas tego smutnego okresu jej poglądy na temat Niemców, zapewne nabyte od matki, uległy dużej zmianie. Zaraz po wojnie Madeleine poznała i zaraz poślubiła węgierskiego arystokratę Imre Rohonczy ale szybko porzuciła męża i udała się do Irlandii.  

 Mount Usher Gardens

To właśnie tam spotkała swego dawnego instruktora jazdy konnej z Hannoveru, starszego o 27 lat Hansa Jay. Podczas wojny Jay był niemieckim oficerem stacjonującym w Paryżu. Zasłynął z tego że zignorował rozkaz Hitlera by przed kapitulacją zbombardować miasto. Był też podobno zamieszany w plan zabójstwa wodza. Para, nie bacząc na różnicę wieku, pobrała się w 1952 roku. Niedługo później zmarła matka Madeleine, zostawiając jej duży spadek. Za odziedziczone pieniądze państwo Jay zakupili farme w hrabstwie Kildare, specjalizującą się w hodowli koni. Hans zmarł w 1972 roku i samotna Madeleine, szukając nowych wyzwań, postanowiła nabyć Mount Usher od ówczesnych właścicieli.

Mount Usher Gardens

Przez kolejne 30 lat kobieta wraz ze sztabem doskonałych ogrodników przywracała ogrody do świetności. Jej syn Konrad Jay, sam związany z przemysłem filmowym (był asystentem reżysera wielu hitów kinowych i seriali) wspominał matkę jako osobę która nie miała początkowo pojęcia o ogrodnictwie, ale z czasem stało się to jej wielką pasją, większą niż konie. Madeleine zmarła rok temu w wieku 95 lat.

Mount Usher Gardens

Rodzina wciąż mieszka na terenie posiadłości, więc cześć terenu jest niedostępna dla zwiedzających. Chodząc wzdłuż rzeki natknęłam się na niezauważony podczas poprzedniej wizyty cmentarz dla psów.

Mount Usher Gardens

Przed powrotem do domu zajechałam na chwilę do miasteczka Wicklow które jest stolicą hrabstwa. Brzmi dumnie ale to bardzo niewielkie, niezbyt interesujące miejsce. Warto natomiast połazić sobie wokół ruin zamku bo widok na morze i molo jest zachwycający.

Wickow_Town

 Wicklow_Town

 Wicklow Town

 

 

Komentarze (9)

Dodaj komentarz
  • marga77

    krajobrazy mojooczne bez dwóch zdań, jeno chociaż teraz ciepło,ja tam wolę azoski wyż ;)

    a tak w ogóle to nie dość, żeś mądra piękna i zgrabna, to jeszcze masz TO OKO! buk i sosna świadkiem, to nie są pretensje, a autentyczna radość, no! :D

  • ewazdublina

    Ja zawsze mowie: nobody is perfect but I am so close it scares me ;)

  • tessa37

    Faktycznie na kilku zdjeciach niebo calkiem nie-irlandzkie;)
    Ja tez wole takie takie z baranakami, pasuje do tych na lakach:)
    Bardzo nam sie okolice Wicklow podobaly, no ale mnie sie wszedzie w Irlandii podoba:)
    A o upalach nic nie mow, tu ma byc w tym tygodniu ponad 40 stopni (slownie: czterdziesci)! To jest o co najmniej 10 stopni za duzo, jak na moje potrzeby.
    Wprawdzie zyczylam sobie w tym roku upalnego lata ze wzgledu na budowe, ale chyba troche z tymi zyczeniami przesadzilam;)
    Co do samobojcow, to wiem, ze Klify Moherowe ich przyciagaja, nie widzialam, ze tam tez.
    Zdjecia jak zwykle piekne, no i jak zawsze ciekawa historia:)

  • ewazdublina

    Tessa, ludzie czesto popelniaja samobojstwa w hotelach, ale o tym sie nie mowi, wiadomo. U nas mniej wiecej raz na rok.

  • lifebreath

    Fotoszopki! Gdzie betonowe niebo? Gdzie deszcz? Gdzie wiatr na tych zdjęciach? No chyba... że to jeden z trzech słonecznych dni w roku :P

  • ewazdublina

    Oj, to tylko mity z tymi trzema slonecznymi dniami w roku :) Tu jest ogolnie bardzo slonecznie nawet jak nie jest za cieplo, ale teraz to juz przegiecie ;)

  • lifebreath

    No nie wiem, czy takie mity, skoro od mojego znajomego Szkota usłyszałem kiedyś że "lato ma być zimne i deszczowe" ;) (chyba pochodził z Edynburga).

    A jeden z moich szefów (też akurat Szkot) zwykł mawiać - "w tym roku lato było w środę" - co chyba było cytatem z jakiegoś wyspiarskiego pisarza... ;)

    A przecież "wszyscy wiemy" że na "Małej Wyspie" pogoda jest "jeszcze bardziej" :)

    W PL, w mieście, w którym mieszkam było dzisiaj 30+ i dopiero teraz zrobiło się przyjemnie, a nie upalnie...

  • beacon1234

    Podroze male I duze z Ewa.:-)Miejsce urzekajace przy okazji zawsze przemycisz ciekawa historie z tym zwiazana Lubie bardzo.Lato w NYC gorace,wilgotne ,parne. Mozna sie jednak przyzwyczaic Czego jestem zywym przykladem :-)

  • ewazdublina

    Przemycam historyjki bo suche fakty to mozna sobie w internecie poczytac :)

© D U B L I N I A
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci